sobota, 21 stycznia 2012

EKO DOMEK DLA LALEK

Zaskoczeni? Bo ja bardzo. Ktoś wpadł na pomysł zrobienia wyjątkowego domku dla lalek. Poza uroczymi mebelkami, które są dołączone do kompletu domek zawiera: turbinę wiatrową, panel słoneczny, pojemnik na deszczówkę, generator prądu, biofasadę wykorzystującą naturalny cykl wzrostu roślin do ocieplania budynku, ruchomą żaluzję regulującą dostęp światła słonecznego i dopływ powietrza do domu, pojemnik do segregacji śmieci.

Oczywiście drewno, z którego zrobione są zabawki jest również ekologiczne, podobnie jak farby, którymi są pomalowane. Jednak to, dlaczego tak naprawdę ta zabawka jest ekologiczna, kryje się za filozofią firmy, w której została wyprodukowana.
Firma nazywa się PlanToys i mieści się w Tajlandii. Drewno, z którego produkowane są zabawki pochodzi z kauczukowców, które nie dają już kauczuku. Na trzy lata przed ścięciem drzewa nie są już nawożone nawozami sztucznymi, aby drewno z nich powstałe było wolne od jakiejkolwiek chemii. Opakowania produkowane są z odzyskanego papieru, a wszystkie nadruki są z atramentu na bazie soi, aby nie szkodziły środowisku. Firma zleca niektóre prace małym grupom niezamożnych ludzi w małych wioskach, gdzie możliwość zarobienia jest dużo mniejsza. Na przykład część ubranek dla lalek szyje grupka kobiet z małej wioski, dzięki czemu mogą zarobić na utrzymanie rodziny. PlanToys prowadzi również projekt zalesiania, dzięki czemu jej bilans wytwarzania dwutlenku węgla jest na minusie (drzewa, które zostały posadzone absorbują więcej dwutlenku niż firma przez rok go wygenerowała). Razem z pedagogami i psychologami dziecięcymi tworzy specjalne rozwijające zabawki dla dzieci o różnym stopniu upośledzenia. Zbierają deszczówkę i używają paneli słonecznych. Stworzyli m.in. muzeum zabawek dla dzieci. I można tu jeszcze wymieniać i wymieniać. Muszę przyznać, że pomyśleli chyba o wszystkim: od recyklingu po odpowiedzialność społeczną. Tych, którzy chcą podrążyć temat zapraszam na stronę http://www.plantoys.com/about_who_green_map.php gdzie na mapce narysowaną niby ręką dziecka, zaznaczone i opisane są wszystkie aktywności firmy mające na celu ochronę środowiska.
Sceptycy może powiedzą, że musi tu być jakiś haczyk, bo mimo tych wszystkich działań firma i tak zarabia. Być może cena trochę to potwierdzi – w polskich sklepach na taki domek trzeba wydać nawet około 600pln. Ale póki nie wyprowadzą właścicieli w kajdankach i nie ogłoszą, że cała firma i jej filozofia to szwindel, podpisuję się pod jej działaniami obiema rękami i nogami!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz