środa, 1 lutego 2012

CO MAJĄ WSPÓLNEGO KOMPUTER I EKOLOGIA?

Od razu zaznaczam, że siedzenia przed komputerem nie propaguję. Skądinąd wiem, że dzieciaki (zarówno te duże jak i te małe)czasem bardzo  trudno odkleić od monitora. A więc jeśli już, to podsuńmy im coś, co przy okazji dobrej zabawy nauczy ich czegoś pożytecznego...

Gra „Anno 2070” jest wydaną stosunkowo niedawno (listopad 2011r.) strategią ekonomiczną. Czyli...? Czyli musimy wybudować miasto, w którym będzie odpowiednia ilość pracowników; pracownicy muszą jeść, więc musimy wytwarzać jedzenie; aby wytworzyć jedzenie potrzebujemy narzędzi; do wytworzenia narzędzi potrzebujemy surowców; a do tego potrzeba nam rąk do pracy, itd. Oczywiście skrót wybitnie telegraficzny, za co zaawansowanych graczy bardzo przepraszam.
Gra toczy się, jak już się z pewnością domyśliliście, w przyszłości. Twórcy gry malują przyszłość raczej w czarnych barwach: Ziemia jaką znamy już nie istnieje, większość lądów zalała woda. Ale człowiek - jak karaluch - przystosuje się do każdej sytuacji. I w tym właśnie momencie zaczynamy rozgrywkę.
No dobrze, a gdzie w tym wszystkim ta „pożyteczność” i ekologia? Ha! A w tym, że grając możemy wybrać jedną z dwóch frakcji. Możemy wcielić się w chciwe konsorcjum, które stawia na jak najszybsze zdobycie surowców, błyskawiczny rozwój, a co za tym idzie... pieniądze. Robi to oczywiście kosztem środowiska, przez co staje w obliczu wielu problemów, które musi na bieżąco rozwiązywać. Druga frakcja jest frakcją proekologiczną. Nie rozwija się już tak szybko, ale za to w sposób zrównoważony i bezpieczniejszy dla środowiska. Czego byśmy nie wybrali, stajemy przed dylematami, z którym dzisiejsi ekolodzy borykają się na co dzień. Cisza w domu gwarantowana przez wiele godzin.
Ale to nie wszystko. Być może twórcy gry strzelili sobie tym pomysłem w kolano, ale wersja kolekcjonerska została wyposażona w zestaw zabawek napędzanych baterią słoneczną. Czyli dobry powód aby wyjść z domu zamiast siedzieć przed komputerem. Zestaw zawiera elementy, z których można zbudować sześć różnych zabawek, a więc szybko się nie znudzi.
Polecam zamiast kolejnej ociekającej krwią gry od której więdną uszy. Oraz dla ciekawych jutra.




zdjęcie ze strony Ubisoftu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz